426. Ciotodramy.

Wojtek oczywiście bardzo szybko zorientował się, że coś jest nie halo.

Oczywiście również, zjebał mnie jak burą sukę i równie oczywiście, miał do tego pełne prawo.

Jeszcze dwa tygodnie temu przekonywałam go, że nie zostawiłabym go nawet, gdyby przyszedł Dupa i poprosił mnie o rękę. Od kilku dni znowu mam napady pt. „jeżu, jak ja kocham tego Dupę!”, lekkie ukłucia zazdrości z powodów tak błahych, że aż wstyd się przyznać i inne paranoje.

Wojtek jest opcją bezpieczną. Dupa – fascynującą…

A ja w tym wszystkim czuję się jak szmata, bo przy całej sytuacji z szukaniem mieszkania i wynajmem wygląda to tak, jakbym naciągała Wojtka na hajs i wykorzystywała jak tylko się da to, że mnie kocha jak pojeb. A ja po prostu nie rozumiem, dlaczego. I przeraża mnie jego ogromne zaangażowanie w tym momencie.

I hate myself and I want to die. Again.